środa, 1 lutego 2012

jest miło

Mechanik nie chciał pieniędzy za naprawę auta.
Dostałam mms-a od kogoś, kto już od dawna nie pisze nawet sms-ów.
Udało mi się zrobić w pracy wszystkie zaplanowane na dzisiaj rzeczy.
Chłopiec przywitał mnie buziakiem.

A dzień się jeszcze nie skończył...

I nawet kolejny foch pewnej osoby nie zepsuł mi nastroju.



















********
- Mamuniu, czekałem i czekałem i czekałem.
- Na kogo Kotku?
- Na Mamusię.

 Jak dobrze, że jest Chłopiec.

********

Nie ma już  z nami Wisławy Szymborskiej [*]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz